Archiwa kategorii: aneta

ANETA

Podczas niedawnego meczu z Chorwacją, który udało mi się obejrzeć na żywo, zachwyciłem się niezmieernie chorwackimi kupeczkami, które zagrzewały swoich chłopców do boju. Strasznie prorywczy temperament, kształtne i jędrne ciałka – wszystko to świadczyło o tym, że płomienne chorwatki strasznie lubią się dymać i robić lody. Po zakończonym meczu, gdy opadły emocje i okazało się, że nasi piłkarze rozpykali Chorwatów, podszedłem do chorwatek nieco je pocieszyć, zaprosić do knajpy, lub po prostu skusić je nieco na dokonanie seksu oralnego w pobliskim parku. próbowałem i rozmów, macańska a także namolnego i upierdliwego naciągania na loda w parku. Niestety – żadna z nich nie chciała się skusić na moją uczciwą propozycję, czego efektem był zadrapany policzek a także fioletowa śliwka pod prawym okiem. Zmartwiony i lekko obity wróciłem do hotelu, gdzie po emocjonujących wydarzeniach i pomeczowym komentarzu Jacka Gmocha postanowiłem obmyć swe prącie. Zaraz gdy wszedłem do hotelu, w holu wpadła na mnie roztrzęsiona jak galareta kobieta. Zaczęła mnie przepraszać za to nagłe wtargnięcie, lecz właśnie przed chwilą okazało się że jakaś luja oskrobała Anetę z kasy. Aneta biegała jak oszalała – chyba proszki aspirynę i LSD pomieszała. Jako bioenergoterapeuta – leczący skruszonych, zawiedzionych, załamanych swoją koślawą pytą, postanowiłem pomóc tej zagubionej dupeczce. Postanowiłem sprezentować jej 100zł w zamian za zrobienie lodzika. Strasznie się zmarszczyła Anetka, jakby powąchała końskie łajno, odtrącając moją propozycję.Chociaż gdy po raz kolejny walnął ją wstrząs epilepsji w momencie przypomnienia sobie o kradzieży, która miałą miejsce – zaraz się zreflektowało. Poszliśmy do pokoju hotelowego, gdzie zdziwiłem się lekko widząc owłosioną piczę tej sympatycznej koleżanki, więc postanowiłem zaproponować jej wylizanie mej kuśki. Zgodziła się bez zająknięcia, gdyż pieniądze były jej strasznie potrzebne. Klęcząc objęła ustami mego kutasa wylizując go dokładnie, a po kilku minutach obciągania kilka mililitrów mej spermy znalazło się na facjacie uspokojonej Anety.

ANETA

Niespodziewanie przyjechałem do Wrocławia. Mam prowadzić konferencję. Zostaję w mieście całe 2 dni. Przed wyjazdem podałem Ci nr pokoju. Niedawno zameldowałem się i zaskoczyło mnie pukanie do drzwi. Właśnie brałem prysznic. Założyłem lekkie lniane spodnie, koszulę i poszedłem otworzyć. Wyglądałaś szalenie podniecająco w krótkiej spódniczce i luźnej bluzeczce zapinanej na kilka malutkich guziczków. Rozpuszczone włosy opadały Ci na dekolt. Z pod rozpiętej lekko bluzeczki widać koronki biustonosza skrywającego piękne pełne piersi. Nie byłbym długo obojętny na Twoje wdzięki i jeśli tylko pozwoliłabyś mi na troszkę poufałości, to nachyliłbym się nad Tobą i zaczął Cię całować. Najpierw delikatnie za uszkiem, potem po policzku coraz bliżej ust, by wreszcie wpiąć się w twoje usta i spijać z nich słodki nektar. Całujemy się w przedpokoju. Obiecałem odebrać każdy całus który mi przesłałaś. Twoje usta drapieżnie odbierają mój dług. Nasze języki splatają się, dłonie błądzą po ciałach… Mówiliśmy tylko o pocałunkach. Ale moje dłonie już wędrują do guziczków bluzki. Rozpinam ją i kładę dłoń na Twojej piersi, masuję powoli, wpierw jeden wspaniały wzgórek potem drugi. Zsuwam dłoń niżej, całując Cię cały czas, na brzuszek potem niżej. Rozchylasz lekko kolana, a moja dłoń wsuwa się pod spódniczkę. Ty w tym czasie przesuwasz swoją dłoń po mojej piersi i wkładasz pod moje spodnie. Jeden ruch i już masz go w dłoni. Jest nabrzmiały i spragniony Twoich pieszczot. Moja dłoń pokonuje opór Twoich majteczek i paluszki wsuwają się między płatki Twojej wilgotnej różyczki. Najpierw jeden potem dwa wsuwają się do środka i masują wilgotne ścianki jaskini rozkoszy… rozpinam Ci biustonosz. I już dorodne wspaniałości są wolne Mogę je swobodnie dotykać, drażnić sutki palcami i ustami. Kładziesz się i zachęcasz mnie do pieszczot. Ja całuję piękne piersi wsysam się w twarde już sutki okrążam je języczkiem. Ty w tym bierzesz moją męskość w obie dłonie. Zsuwasz skórkę z mokrego żołędzia, wodzisz dłonią wzdłuż całej okazałości. Teraz ja się kładę na plecy, a Ty pochylasz się nade mną i całujesz mnie. Usta, klatka piersiowa, brzuch i docierasz do sterczącego organu. Całujesz jego koniuszek, wsuwasz go sobie do ust coraz głębiej i głębiej. Ja jęczę z rozkoszy masując jednocześnie Twój wypięty tyłeczek. Zdejmuję Ci majteczki i wsuwam dłoń w szparkę poniżej pośladków. Drażnię muszelkę palcami, odnajduję słodki punkcik powyżej otworku i masuję go okrężnymi ruchami. Ty już o mało nie połykasz mojego członka. Unosisz się i zbliżasz swoją rozkoszną muszelkę do mojego członka. Nie spodziewałem się że będziesz chciała zrobić mi loda… Ja też nie – słyszę Twoją odpowiedź – nic nie mów bo się rozmyślę….

W ROLI GŁÓWNEJ… ANETA!

Całe osiedle pokryte było grubą, pięćdziesięciocentymetrową warstwą białego puchu. Skończyły się chwile, kiedy w naprzeciwległym bloku cycata sąsiadka pokazywała swe okazałości w oknie, a sąsiad przy otwartym oknie balkonowym zapinał od tyłu jakąś nową pannę, inny znowóż sadził i podlewał namiętnie pelargonie. Teaz niestety chłód, lód i wieczna zmarzlina opanowały regiony, w których przyszło nam mieszkać. Kasa na alpagi po mału się kończyła. Kulkochujec wczesując w swe włosy wokół anusa kolejne pokłady brylantyny, włożył ziomalską bluzę Hanes, dzięki której nawet gdy wchodzi do autobusu po założeniu tej oto bluzy, podszedłszy do ławki obsadzonej przez „dobrze odkarmioną młodzież” (anaboliki, meta, banany), rzucił jedynie hasło „wypie******” a cała elita klubu osiedlowych walk ulicznych poczuła dreszcz na myśl o czekającej ich podróży! Innym razem kiedy założył tą bluzę – obwód klaty i bicepsa zwiększył mi się o jakies 40 cm! Gdy wsiada do autobusu w tej bluzie mohery biją się o to kto z nich mi ustąpi miejsca. Dzielnicowy niby przechodząc przypadkiem przynosi mu codziennie bułki na śniadanie. Także posiadając taką wypasioną bluzę rzucił powalający na kolana pomysł, aby nieco się zorganizować i mieć trochę kasy na winiacho. Powstał pomysł, aby założyć firmę ściągającą samochody z zachodu – głównie z Francji. Do tego pomysłu potrzebna jednak była osoba płynnie znająca francuza. Jako że Kutas Wielgus, Rafał jak i Kulkochujec posiadali jedynie wybitną wiedzę znajomości języka polskiego i niektórych zwrotów w języku suahili, to istniała potrzeba zatrudnienia jakiejś miłogłosej sekretarki. Kontakty na dostawę były praktycznie załatwione dzięki wujowi kulkochujca we Francji, jednak wystawianie faktur, kontakty z dziadkami francuskimi, którzy chcą sprzedać swoje wysłużone stare renówki. Ekipa dała ogłoszenie do gazety, że szukamy dupeczek do sekretariatu. Chłopaki zrobili casting niemal jak w idolu. Tylko Wojewódzkiego, Cygana i resztę ferajny zastąpiła ekipa młodych, jątrznych ruchaczy. Przez sidła komisji przewinęło się kilkadziesiąt dupeczek, trafiło się kilku transwescytów, okolicznych meneli i trzy zbieraczki puszek. Towarzystwo nie było zbyt doborowe, lecz i pośród tych dziwnych stworów pojawiło się parę niezłych dupeczek. Jednak po wnikliwej analizie i testach osobowych, pozostaliśmy przy jednej, skromnej, lecz spełniającej nasze warunki laseczce. Okazało się, że wiele lat spędziła w Chartoroux kopiąc ziemniaki, zachwycając się mchem leśnym i zbierając grzyby. To jednak zdecydowanie wyróżniło Anetę spośród pozostałych kontrkandydatek. Nie można też pominąć walorów naturalnych, którymi niewątpliwie mogła się pochwalić przyszła sekretarka. Po krótkiej prezentacji języka i swojego ciała przeszliśmy do testów praktycznych. Aneta dostała za zadanie aby zbudować parę zdań po francusku. Więc zgięło się kolano i przeszła Aneta do zadań praktycznych. Widać odrazu było, że francuski nie jest jej obcy, więc ekipa odwdzięczyła się zapięciem laski w każdą możliwą dziurę, a finalnie spuszczając się do paszczy ekpia podrywaczy wyraziła chęć na dalszą wszechstronną współpracę…

W ROLI GŁÓWNEJ… ANETA!

Pokrzepieni monologami Ojca Dyrektora oraz dodatkowo zmotywowani pierniczkami ze sklepu osiedlowego U Zochy, postanowiliśmy powrócić do województwa kujawsko – pomorskiego, gdzie pojechaliśmy na pokazy sprzętu strażackiego do miejscowości Lisi Ogon pod Toruniem. Być może niektóre z tych, które znich wykorzystamy przy okazji kręcenia kolejnych epizodów. Zainteresowały nas zwłaszcza dodatki do umundurowania,linki i zatrzaśniki, aparaty powietrzne oraz kamizelki i taśmy ostrzegawcze. Po drodze cały czas przygrywało nam wesoło ogólnopolskie radyjko toruńskie, a aksamitny głos Ojca Dyrektora na bieżąco koił nasze smutki, nostalgie i obawy czy uda nam się poderwać jakieś dupeczki w tak ortodoksyjnym mieście. Zbliżała się już późna pora, a koledze pakerowi kolejne pokłady spermy w nadjądrzu spowodowały widoczne gołym okiem wybrzuszenie na jego obcisłych fikuśnych dżinsach. Cóż… nie było rady.. postanowiliśmy zagrać strażaków i zaangażować do tego nowo zakupiony sprzęt. Wbiegliśmy szybko do pierwszego lepszego pubu z płonąca pochonią tak, że wszyscy myśleli iż paker podpali cały ten grajdołek i jak siedzieli tak zaczęli uciekać z knajpy… więc paker złapał jedną z ładniejszych, które siedziały z brzegu … laska za uratowanie jej życia z opresji zaprosiła nas do siebie, gdyż właśnie w toruńskim radiu miał nadawać nasz ulubieniec – Ojciec Dyrektor. Wszyscy razem wysłuchaliśmy co miał dziś do powiedzenia nasz szacowny Ojciec Dyrektor, kiedy to nagle w naszą uratowaną Anetkę wstąpił duch macieżyńsko-społeczny i poczęła tulić do swej piersi pakera. Anetka piersi miała na tyle duże, że głowa pakera co chwile znikała w czeluściach i niezmierzonych głębinach międzycyckowych… dalej już potoczyło się gładko – paker zaczął lizać cipeczkę Anety, ona objęła pytę pakera swoimi ustami i tak jechali jechali aż dojechali … w oko..

W ROLI GŁÓWNEJ… ANETA!

Niewiele regionów Polski zostało już nam na zaliczenie towarków… Wiemy, że domagacie się, abyśmy byli wszędzie gdzie tylko da się… Spokojnie! Będziemy! Ale wszystko po kolei! Gdybyśmy chciali odwiedzić każde miasto w Polsce, to by nam życiodajnych płynów nie starczyło w lędźwiach… ale obiecujemy odwiedzić także i Twoje miasto.. także uważajcie dziewczyny!!! PODRYWACZE NADCHODZĄ – Podrywacz krąży – strzeż się ciąży!!! Takim to sexturystycznym sposobem zajechaliśmy do Wielkopolski, trafiając pod kaliskie strzechy. Chcieliśmy zjeść jakiegoś kebaba w kaliskiej jadłodalni, ale właśnie zamykała ją właścicielka. Nic nie pomogły badania, że jesteśmy z oddalonego o 400km Krakowa… Właścicielka okazała się bezwzględna. Ale gościnna, wielkopolska krew nie uszła z tej ślicznej właścicielki baru mlecznego. Zostaliśmy podstępem zaproszeni niby na kawkę, a tak na prawdę okazało się, że szefowa tego grajdoła jest niewyżytą nimfomanką. Dowiedzieliśmy się ukradkiem, iż należy do znanych i opisywanych przed 10 laty przez znaną gazetę SKANDALE, gwałcielek (laski jeździły po całej polsce i gwałciły przypadkiem spotkanych facetów). Aneta ma wieloletnie doświadczenie w stosunkach damsko-męskich, więc zbyt długo nie musieliśmy rozmawiać. Laska miała chcicę, kisiel prawie jej ciekł po łydkach… nie myśląc zbyt wiele wziąłem się od razu do roboty. Zwieńczeniem naszej znajomości była poprawa wizerunku naszej koleżanki w części twarzowej, a zwłaszcza ust, które wypełniłem strzałem spermuchy… Wielkopolska po raz kolejny okazała się WIELKA!!!

ANETA

ANETA

FORMAT FILMU: AVI
ROZMIAR FILMU: ~100 MB
Podczas niedawnego meczu z Chorwacją, który udało mi się obejrzeć na żywo, zachwyciłem się niezmieernie chorwackimi kupeczkami, które zagrzewały swoich chłopców do boju. Strasznie prorywczy temperament, kształtne i jędrne ciałka – wszystko to świadczyło o tym, że płomienne chorwatki strasznie lubią się dymać i robić lody. Po zakończonym meczu, gdy opadły emocje i okazało się, że nasi piłkarze rozpykali Chorwatów, podszedłem do chorwatek nieco je pocieszyć, zaprosić do knajpy, lub po prostu skusić je nieco na dokonanie seksu oralnego w pobliskim parku. próbowałem i rozmów, macańska a także namolnego i upierdliwego naciągania na loda w parku. Niestety – żadna z nich nie chciała się skusić na moją uczciwą propozycję, czego efektem był zadrapany policzek a także fioletowa śliwka pod prawym okiem. Zmartwiony i lekko obity wróciłem do hotelu, gdzie po emocjonujących wydarzeniach i pomeczowym komentarzu Jacka Gmocha postanowiłem obmyć swe prącie. Zaraz gdy wszedłem do hotelu, w holu wpadła na mnie roztrzęsiona jak galareta kobieta. Zaczęła mnie przepraszać za to nagłe wtargnięcie, lecz właśnie przed chwilą okazało się że jakaś luja oskrobała Anetę z kasy. Aneta biegała jak oszalała – chyba proszki aspirynę i LSD pomieszała. Jako bioenergoterapeuta – leczący skruszonych, zawiedzionych, załamanych swoją koślawą pytą, postanowiłem pomóc tej zagubionej dupeczce. Postanowiłem sprezentować jej 100zł w zamian za zrobienie lodzika. Strasznie się zmarszczyła Anetka, jakby powąchała końskie łajno, odtrącając moją propozycję.Chociaż gdy po raz kolejny walnął ją wstrząs epilepsji w momencie przypomnienia sobie o kradzieży, która miałą miejsce – zaraz się zreflektowało. Poszliśmy do pokoju hotelowego, gdzie zdziwiłem się lekko widząc owłosioną piczę tej sympatycznej koleżanki, więc postanowiłem zaproponować jej wylizanie mej kuśki. Zgodziła się bez zająknięcia, gdyż pieniądze były jej strasznie potrzebne. Klęcząc objęła ustami mego kutasa wylizując go dokładnie, a po kilku minutach obciągania kilka mililitrów mej spermy znalazło się na facjacie uspokojonej Anety.

Zwiastun epizodu Dostęp do pełnego filmu

ANETA

ANETA

FORMAT FILMU: AVI
ROZMIAR FILMU: ~100 MB
Niespodziewanie przyjechałem do Wrocławia. Mam prowadzić konferencję. Zostaję w mieście całe 2 dni. Przed wyjazdem podałem Ci nr pokoju. Niedawno zameldowałem się i zaskoczyło mnie pukanie do drzwi. Właśnie brałem prysznic. Założyłem lekkie lniane spodnie, koszulę i poszedłem otworzyć. Wyglądałaś szalenie podniecająco w krótkiej spódniczce i luźnej bluzeczce zapinanej na kilka malutkich guziczków. Rozpuszczone włosy opadały Ci na dekolt. Z pod rozpiętej lekko bluzeczki widać koronki biustonosza skrywającego piękne pełne piersi. Nie byłbym długo obojętny na Twoje wdzięki i jeśli tylko pozwoliłabyś mi na troszkę poufałości, to nachyliłbym się nad Tobą i zaczął Cię całować. Najpierw delikatnie za uszkiem, potem po policzku coraz bliżej ust, by wreszcie wpiąć się w twoje usta i spijać z nich słodki nektar. Całujemy się w przedpokoju. Obiecałem odebrać każdy całus który mi przesłałaś. Twoje usta drapieżnie odbierają mój dług. Nasze języki splatają się, dłonie błądzą po ciałach… Mówiliśmy tylko o pocałunkach. Ale moje dłonie już wędrują do guziczków bluzki. Rozpinam ją i kładę dłoń na Twojej piersi, masuję powoli, wpierw jeden wspaniały wzgórek potem drugi. Zsuwam dłoń niżej, całując Cię cały czas, na brzuszek potem niżej. Rozchylasz lekko kolana, a moja dłoń wsuwa się pod spódniczkę. Ty w tym czasie przesuwasz swoją dłoń po mojej piersi i wkładasz pod moje spodnie. Jeden ruch i już masz go w dłoni. Jest nabrzmiały i spragniony Twoich pieszczot. Moja dłoń pokonuje opór Twoich majteczek i paluszki wsuwają się między płatki Twojej wilgotnej różyczki. Najpierw jeden potem dwa wsuwają się do środka i masują wilgotne ścianki jaskini rozkoszy… rozpinam Ci biustonosz. I już dorodne wspaniałości są wolne Mogę je swobodnie dotykać, drażnić sutki palcami i ustami. Kładziesz się i zachęcasz mnie do pieszczot. Ja całuję piękne piersi wsysam się w twarde już sutki okrążam je języczkiem. Ty w tym bierzesz moją męskość w obie dłonie. Zsuwasz skórkę z mokrego żołędzia, wodzisz dłonią wzdłuż całej okazałości. Teraz ja się kładę na plecy, a Ty pochylasz się nade mną i całujesz mnie. Usta, klatka piersiowa, brzuch i docierasz do sterczącego organu. Całujesz jego koniuszek, wsuwasz go sobie do ust coraz głębiej i głębiej. Ja jęczę z rozkoszy masując jednocześnie Twój wypięty tyłeczek. Zdejmuję Ci majteczki i wsuwam dłoń w szparkę poniżej pośladków. Drażnię muszelkę palcami, odnajduję słodki punkcik powyżej otworku i masuję go okrężnymi ruchami. Ty już o mało nie połykasz mojego członka. Unosisz się i zbliżasz swoją rozkoszną muszelkę do mojego członka. Nie spodziewałem się że będziesz chciała zrobić mi loda… Ja też nie – słyszę Twoją odpowiedź – nic nie mów bo się rozmyślę….

Zwiastun epizodu Dostęp do pełnego filmu

aneta


WEJDŹ Całe osiedle pokryte było grubą, pięćdziesięciocentymetrową warstwą białego puchu. Skończyły się chwile, kiedy w naprzeciwległym bloku cycata sąsiadka pokazywała swe okazałości w oknie, a sąsiad przy otwartym oknie balkonowym zapinał od tyłu jakąś nową pannę, inny znowóż sadził i podlewał namiętnie pelargonie. Teaz niestety chłód, lód i wieczna zmarzlina opanowały regiony, w których przyszło nam mieszkać. Kasa na alpagi po mału się kończyła. Kulkochujec wczesując w swe włosy wokół anusa kolejne pokłady brylantyny, włożył ziomalską bluzę Hanes, dzięki której nawet gdy wchodzi do autobusu po założeniu tej oto bluzy, podszedłszy do ławki obsadzonej przez „dobrze odkarmioną młodzież” (anaboliki, meta, banany), rzucił jedynie hasło „wypie******” a cała elita klubu osiedlowych walk ulicznych poczuła dreszcz na myśl o czekającej ich podróży! Innym razem kiedy założył tą bluzę – obwód klaty i bicepsa zwiększył mi się o jakies 40 cm! Gdy wsiada do autobusu w tej bluzie mohery biją się o to kto z nich mi ustąpi miejsca. Dzielnicowy niby przechodząc przypadkiem przynosi mu codziennie bułki na śniadanie. Także posiadając taką wypasioną bluzę rzucił powalający na kolana pomysł, aby nieco się zorganizować i mieć trochę kasy na winiacho. Powstał pomysł, aby założyć firmę ściągającą samochody z zachodu – głównie z Francji. Do tego pomysłu potrzebna jednak była osoba płynnie znająca francuza. Jako że Kutas Wielgus, Rafał jak i Kulkochujec posiadali jedynie wybitną wiedzę znajomości języka polskiego i niektórych zwrotów w języku suahili, to istniała potrzeba zatrudnienia jakiejś miłogłosej sekretarki. Kontakty na dostawę były praktycznie załatwione dzięki wujowi kulkochujca we Francji, jednak wystawianie faktur, kontakty z dziadkami francuskimi, którzy chcą sprzedać swoje wysłużone stare renówki. Ekipa dała ogłoszenie do gazety, że szukamy dupeczek do sekretariatu. Chłopaki zrobili casting niemal jak w idolu. Tylko Wojewódzkiego, Cygana i resztę ferajny zastąpiła ekipa młodych, jątrznych ruchaczy. Przez sidła komisji przewinęło się kilkadziesiąt dupeczek, trafiło się kilku transwescytów, okolicznych meneli i trzy zbieraczki puszek. Towarzystwo nie było zbyt doborowe, lecz i pośród tych dziwnych stworów pojawiło się parę niezłych dupeczek. Jednak po wnikliwej analizie i testach osobowych, pozostaliśmy przy jednej, skromnej, lecz spełniającej nasze warunki laseczce. Okazało się, że wiele lat spędziła w Chartoroux kopiąc ziemniaki, zachwycając się mchem leśnym i zbierając grzyby. To jednak zdecydowanie wyróżniło Anetę spośród pozostałych kontrkandydatek. Nie można też pominąć walorów naturalnych, którymi niewątpliwie mogła się pochwalić przyszła sekretarka. Po krótkiej prezentacji języka i swojego ciała przeszliśmy do testów praktycznych. Aneta dostała za zadanie aby zbudować parę zdań po francusku. Więc zgięło się kolano i przeszła Aneta do zadań praktycznych. Widać odrazu było, że francuski nie jest jej obcy, więc ekipa odwdzięczyła się zapięciem laski w każdą możliwą dziurę, a finalnie spuszczając się do paszczy ekpia podrywaczy wyraziła chęć na dalszą wszechstronną współpracę… . DALEJ >>

aneta


WEJDŹ Pokrzepieni monologami Ojca Dyrektora oraz dodatkowo zmotywowani pierniczkami ze sklepu osiedlowego U Zochy, postanowiliśmy powrócić do województwa kujawsko – pomorskiego, gdzie pojechaliśmy na pokazy sprzętu strażackiego do miejscowości Lisi Ogon pod Toruniem. Być może niektóre z tych, które znich wykorzystamy przy okazji kręcenia kolejnych epizodów. Zainteresowały nas zwłaszcza dodatki do umundurowania,linki i zatrzaśniki, aparaty powietrzne oraz kamizelki i taśmy ostrzegawcze. Po drodze cały czas przygrywało nam wesoło ogólnopolskie radyjko toruńskie, a aksamitny głos Ojca Dyrektora na bieżąco koił nasze smutki, nostalgie i obawy czy uda nam się poderwać jakieś dupeczki w tak ortodoksyjnym mieście. Zbliżała się już późna pora, a koledze pakerowi kolejne pokłady spermy w nadjądrzu spowodowały widoczne gołym okiem wybrzuszenie na jego obcisłych fikuśnych dżinsach. Cóż… nie było rady.. postanowiliśmy zagrać strażaków i zaangażować do tego nowo zakupiony sprzęt. Wbiegliśmy szybko do pierwszego lepszego pubu z płonąca pochonią tak, że wszyscy myśleli iż paker podpali cały ten grajdołek i jak siedzieli tak zaczęli uciekać z knajpy… więc paker złapał jedną z ładniejszych, które siedziały z brzegu … laska za uratowanie jej życia z opresji zaprosiła nas do siebie, gdyż właśnie w toruńskim radiu miał nadawać nasz ulubieniec – Ojciec Dyrektor. Wszyscy razem wysłuchaliśmy co miał dziś do powiedzenia nasz szacowny Ojciec Dyrektor, kiedy to nagle w naszą uratowaną Anetkę wstąpił duch macieżyńsko-społeczny i poczęła tulić do swej piersi pakera. Anetka piersi miała na tyle duże, że głowa pakera co chwile znikała w czeluściach i niezmierzonych głębinach międzycyckowych… dalej już potoczyło się gładko – paker zaczął lizać cipeczkę Anety, ona objęła pytę pakera swoimi ustami i tak jechali jechali aż dojechali … w oko.. DALEJ >>

aneta


WEJDŹ Niewiele regionów Polski zostało już nam na zaliczenie towarków… Wiemy, że domagacie się, abyśmy byli wszędzie gdzie tylko da się… Spokojnie! Będziemy! Ale wszystko po kolei! Gdybyśmy chciali odwiedzić każde miasto w Polsce, to by nam życiodajnych płynów nie starczyło w lędźwiach… ale obiecujemy odwiedzić także i Twoje miasto.. także uważajcie dziewczyny!!! PODRYWACZE NADCHODZĄ – Podrywacz krąży – strzeż się ciąży!!! Takim to sexturystycznym sposobem zajechaliśmy do Wielkopolski, trafiając pod kaliskie strzechy. Chcieliśmy zjeść jakiegoś kebaba w kaliskiej jadłodalni, ale właśnie zamykała ją właścicielka. Nic nie pomogły badania, że jesteśmy z oddalonego o 400km Krakowa… Właścicielka okazała się bezwzględna. Ale gościnna, wielkopolska krew nie uszła z tej ślicznej właścicielki baru mlecznego. Zostaliśmy podstępem zaproszeni niby na kawkę, a tak na prawdę okazało się, że szefowa tego grajdoła jest niewyżytą nimfomanką. Dowiedzieliśmy się ukradkiem, iż należy do znanych i opisywanych przed 10 laty przez znaną gazetę SKANDALE, gwałcielek (laski jeździły po całej polsce i gwałciły przypadkiem spotkanych facetów). Aneta ma wieloletnie doświadczenie w stosunkach damsko-męskich, więc zbyt długo nie musieliśmy rozmawiać. Laska miała chcicę, kisiel prawie jej ciekł po łydkach… nie myśląc zbyt wiele wziąłem się od razu do roboty. Zwieńczeniem naszej znajomości była poprawa wizerunku naszej koleżanki w części twarzowej, a zwłaszcza ust, które wypełniłem strzałem spermuchy… Wielkopolska po raz kolejny okazała się WIELKA!!! DALEJ >>