Kochaj geja swojego jak siebie samego

Śmiechem – żartem okazało się dziś w mej nadającej sporo animuszu pracy, iż pracuję z człowiekiem, który mógłby spokojnie stanąć obok Szymona Niemca, Roberta Biedronia i głośno krzyknąć w kierunku wymachującego złowrogo w ich stronę pięścią pana Wierzejskiego z LPR. Nieco mnie zastanowiło zachowanie jegomościa, gdyż ten na ogół przeciętnie wyglądający człek – bezkontaktowo stwarza […]