Ania w limuzynie jak po 4 winie

Dzwonił dziś do mnie dzień cały kumpel Antonio – stara włoska dziadyga, którego poznałem na wakacjach w Sarajewie. Przyjechał właśnie do Polski w interesach – przywiózł sporą partię włoskiej mielonki, grzybów halunków, kilka skrzynek kiści winogron i szesnaście worków ziemniaków nowej odmiany przeznaczonej na eksperymentalne obsadzenie podkrakowskich pól. Z tej nietypowej odmiany kartofli – zupełnie […]