basia


WEJDŹ Zgodnie z zapowiedziami szlachetni podrywacze drogą powietrzną przetransportowali swe zakiszone wacki do pięknego państwa – Egiptu. Zakotwiczyliśmy tu w jednym z 5-gwiazdkowym hotelu wraz z innymi polskimi pracownikami rzeźni, zakładów przetwórstwa owocowo-warzywnego czy też prezesami firm ochroniarskich… Strasznie niebezpiecznie zrobiło się ostatnimi czasy na ulicach Kairu a to za sprawą 2 zdesperowanych dupeczek, których nikt z Arabów nie chciał przelecieć, więc w ferworze trywialnych myśli poczęły strzelać do zagranicznych sex-turystów z kałachów proukcji południowo mongolskiej. Na koniec postanowiły się wysadzić w powietrze pozbawiając tym samym wielu męskich szowinistów ich przyrodzeń. Nic nie wyrwaliśmy w centrum stolicy, więc wyruszylismy do Gizy pod egipskie piramidy aby wyrwać jakąś dupencję… Tuż koło piramidy Heopsa i sławnego posągu Sfinksa wypatrzyliśmy jakąś samotną laseczkę… Zagadaliśmy do niej czy wie która jest aktualnie godzina w Polsce…. Okazało się że turystka – Basia mieszka w tym samym hotelu co my, więc nieomieszkaliśmy zaprosić śliczniuką i kształtną Basieńkę na małego driniacza do naszego pokoju hotelowego.. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się do łez, aż się zrobiło gorąco – nie wiem czy od tego specyficznego arabskiego powietrza, czy też driniacz zrobił swoje… W tej samej chwili Basia poczuła to samo rozpalające się w jej piersiach ciepło. I kolektywnie razem zbliżyliśmy się do siebie. Zjechałem Basię bardzo mocno – był to bardzo ostry sex. Na koniec pozwoliłem upiększyć jej opaloną twarzyczkę pięknym makijażem podkreślającym jej brwi, oczy a zwłaszcza usta. Basi spodobał się taki spermowy makeup, więc zaprosiła mnie następnego dnia na podobny stajling – a jego efekty zobaczycie już za pare tygodni w serwisie http://www.blow-job.pl/ DALEJ >>

Dodaj komentarz