beata sex

Wybraliśmy się do naszej stolycy na coroczny zjazd hodowców trzody chlewnej i rzeźników, aby podziwiać jak natura obdarowała najbardziej podobne do człowieka zwierzę. Pojechaliśmy dzień wcześniej, bo ponoć chęć w zjeździe zapowiedzieli hodowcy z krajów ościennych, a także okolicznie właściciele świń, którzy pieszo mieli zdążać ze swym dobytkiem do centrum Warszawy. W gazetach pisano iż będą problemy z dojazdem i faktycznie – tylko dojechaliśmy do Wawy – skończyło nam się paliwo – szukaliśmy stacji benzynowej, lecz po drodze zatrzymała nas piękna niewiasta, jak się później okazało była jedną z hodowców świń. Ta sympatyczna wieśniareczka troszkę się zakręciła w tak dużym mieście – chciała w okolicznym sklepie zakupić kilo parówek, lecz wszędzie w sklepach były jedynie zbyt grube, lub zbyt stare egzemplarze. Podwieźliśmy dziewczynę do centrum, gdzie miał odbywać się zjazd hodowców trzody chlewnej, kiedy to przypomniało nam się, że mamy przecież cały bagażnik parówek! Podarowaliśmy dziewczynie parę sztuk, dostała nawet ogórka. Nagle chęć naszła naszą autostopowiczkę na zabawę podarowanymi parówkami. Nie byliśmy skrytożercami – postanowiliśmy przyglądnąć się poczynaniom naszej turystki… W samym centrum Warszawy nasz koleżanka odwaliła niezłe solo z parówką i ogórkiem.. a widzami byli mieszkańcy naszej Stolycy!!!

Dodaj komentarz