podrywaczki, diego

Wiatr potargał mi dziś włosy, kiedy przechadzałam się po pobliskim parku, w którym wariowało stado bachorów, psy srały właśnie na chodniku zamiast na trawie, a wśród okolicznych chaszczy dało się słyszeć słowa „k**wa znowu ten c**j obniżył cenę skupu aluminium”, któremu towarzyszyło siarczyste bekanie. Od Wisły tej bezśnieżnej zimy biło w nozdrza moczem, który już […]