W ROLI GŁÓWNEJ… KAROLINA!

Zaprosił nas dziś Pan Józef, znany z serwisu PODRYWACZKI.PL miś, który na codzień zarabia pozując do zdjęć w Zakopanem. Pan Józef znów miał chęć zakutasić, dlatego swój problem skierował bezpośrednio do nas. Wpadliśmy do Misia, który w międzyczasię jak waliliśmy kolorowe alkohole opowiedział nam pewną historię, jak to dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. siędzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówila mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: – Po pierwsze, sypiesz troche soli na język, po drugie – wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu sypie sól na jezyk – słone, ale OK. Dalej idzie likier – gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny… Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką… W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki,w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej – słono-zwarzono-gorzki smak daje mu w przełyk. To wywołuje, oczywiscie, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem. Kiedy udaje mu się opanowac, obraca się do dziewczyny. Ta uśmiecha się szczerze i szeroko: I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwe ZEMSTA ZA LODA. Tak oto bawią się ludzie w Zakopcu. Niemal chwilę potem jak Miś opowiedział tą historię, ktoś zadzwonił do drzwi. Okazało się, że do Misiowej córeczki przyszła koleżanka. Ale, że córka z żoną były chwilowo na zakupach, Miś zaprosił koleżankę do mieszkania. Tutaj po krótkiej gadce, skąpo ubrana Karolina spowodowała obfite ślinienie się Misia. Pan Józef zaczął dobierać się do małolaty i wciąż śliniąc się poprosił o jakiś striptiz i zrobienie lodzika. Chwilowo Karolina odrzuciłą jego niewybredną propozycję, jednak wspomnienie z wakacji, kiedy to już w lesie Karolina raz obciągnęła skórę Misiowi spowodowało zmianę negatywnego nastawienia tej młodziutkiej lolidki do Misia. Dalej akcja potoczyła się wartko i sympatycznie. Miś zaraz po pierwszym strzale w małżowine uszną i szybkim obmyciu swego frędzla, rozpoczął jazdę z koleżanką swej córki. Jednak po kilkunastominutowym ubijania śmietany Mis nagle się zorientował, że już lada chwila ma przyjść jego żona z córką, także odpuścił sobie podwójny strzał i spoczął na laurach maskując się swojej tajnej bazie, na drzwiach której widniał jedynie nic nie mówiąćy napis: 007.

Dodaj komentarz