W ROLI GŁÓWNEJ… WERONIKA!

Udane, bezkrwawe łowy w polskich mafijnych miastach sprowokowały nas do wbitki do starego pięknego Sandomierza. W jednej z knajp spotkaliśmy dziewczynę, która dopiero co straciła pracę, a musiałą zapłacić jeszcze raty za mieszkanie. Weronika po obiadku zaprosiła nas do siebie na kawkę.. spieszyliśmy się wracać do Krakowa ale panna spragniona prawdziwych mężczyzn nie pozwoliła nam zbyt szybko odjechać….Podczas akcji uderzyliśmy pannę w RDZAWE OKO lub KAKAO jak kto woli… czyli w jej ślicznego Anala.

Dodaj komentarz